W dzisiejszych czasach smartfony stały się wszechobecne. Coraz więcej osób za dodatkowe niezbędne wyposażenie swojego smartfonu uważa słuchawki. Dzięki uprzejmości firmy Aftershokz dostaliśmy takie słuchawki do testu. Dokładnie rzecz biorąc bezprzewodowe słuchawki Aftershokz Aeropex. Podobnie jak wcześniej testowane Aftershokz Xtrainerz działają one w oparciu o technologię przewodnictwa kostnego. A więc przejdźmy do testu.
Zaczynamy.
Słuchawki dotarły do nas w eleganckim firmowym opakowaniu.

Po wyjęciu z pudełka zobaczyłem starannie wykonane słuchawki wraz z dodatkami.

Producent oprócz samych słuchawek dostarcza eleganckie gumowane etui, dwa przewody USB do ładowania słuchawek, zatyczki do uszu i instrukcję w formie małej książeczki. W ciekawy sposób firma zabezpieczyła nas przed złym podłączenie przewodu do ładowania. Mimo, że wtyczka jest symetryczna nie da się odwrotnie włożyć jej do słuchawek – wbudowany magnes pozwala tylko na jedno położenie wtyczki.


Sterowanie słuchawkami Aftershokz Aeropex i ich regulacja odbywa się poprzez przyciski ulokowane w dwóch miejscach


Przebieg testu słuchawek Aftershokz Aeropex
Po naładowaniu słuchawek (ok. 2 godzin) sparowałem je z moim telefonem i wszystko. Używałem słuchawek w środkach komunikacji miejskiej, jadąc rowerem oraz pracując przy komputerze. We wszystkich tych przypadkach nie było żadnych problemów. Dźwięk docierał bez zakłóceń, łatwo przełączało się na rozmowę telefoniczną. Dzięki technologii przewodnictwa kostnego słuchawki nie odcinają nas od dźwięków zewnętrznych co pozwala bezpiecznie poruszać się w ramach ruch drogowego. Jakość dźwięku to subiektywna ocena – dla mnie słuchawki Aftershokz Aeropex grają dobrze. Bateria wytrzymywała min. 7 godzin – dłużej nie czekałem i podłączałem do ładowania.
Podsumowanie
Słuchawki Aftershokz Aeropex to doskonale wykonane i działające uzupełnienie do Twojego smartfona. Jedyną wadą jaką zauważyłem to wysoka cena (obecnie ok. 730 zł) ale nikt nie jest doskonały.
