Jeszcze kilka lat temu największym zagrożeniem dla naszych komputerów było złośliwe oprogramowanie, które mogło uszkadzać twarde dyski i doprowadzać do kompletnego zniszczenia sprzętu. Współcześni cyberprzestępcy chcą przede wszystkim konkretnych zysków, wiec unieruchomienie komputera nic im nie da.
Oni potrzebują zainfekowanych komputerów dla własnych celów, więc zależy im na tym, aby użytkownik w ogóle się nie zorientował, iż jego sprzęt został zainfekowany. Wtedy łatwo o spokojne przejęcie loginów, haseł czy też numerów kart kredytowych, albo też użycia komputera do masowego rozsyłania spamu lub też w celu infekowania następnych pecetów.
Jak więc się skutecznie obronić przed tak subtelnym atakiem?
Można, a nawet trzeba zainstalować skuteczne oprogramowanie antywirusowe. I tu pojawia się problem. Mianowicie, takich programów jest na rynku dostępnych naprawdę bardzo dużo i skąd będzie wiadomo, który będzie stanowił najlepszą ochronę?
W tym przypadku niewątpliwie warto zerknąć na systematycznie się pojawiający ranking antywirusów. To bardzo dobra podpowiedź dla każdego, kto szuka dobrego programu chroniącego komputer. Na początku roku 2015 ukazały się wyniki ostatniego testu, przeprowadzonego przez ekspertów AV-TEST pod kątem najlepszych programów antywirusowych dla systemu Windows 7.
Ów ranking antywirusów obejmował wszystkie najpopularniejsze aplikacje zarówno płatne, jak i darmowe. Podstawowymi kryteriami była, po pierwsze ochrona, czyli odpowiednie zabezpieczenie komputerów przed trojanami, robakami, wirusami i innym szkodliwym oprogramowaniem. Po drugie, obciążenie, czyli wpływ programu antywirusowego na prędkość komputera. Po trzecie, użyteczność, a więc ilość ukazywania się błędnych komunikatów i fałszywych ostrzeżeń.
Ranking antywirusów wykazał, że trzy programy osiągnęły 17,5 punktu na 18 możliwych, a więc były bliskie doskonałości. Te trzy antywirusy, to Bitdefender Internet Security 2015, Kaspersky Lab Internet Security 2015 oraz Trend Micro Internet Security 2015. Temu pierwszemu programowi oraz Kaspersky` emu zabrakło pół punktu do noty maksymalnej w zakresie ochrony, a Trend Micro miało odjęte pół punktu w zakresie obciążenia. Wszystkie te programy są płatne.
Ranking antywirusów obejmował także oprogramowanie bezpłatne i tu górą okazała się najnowsza wersja Avast Free AntiVirus z 2015 roku, która zgarnęła 14,5 punktu. W przypadku tego antywirusa, całkiem nieźle wypadła ochrona (5 punktów), świetnie użyteczność (6 punktów), natomiast wiele do poprawy jest w zakresie obciążenia (tutaj jedynie 3,5 punktu).
Warto dodać, że najgroźniejszy konkurent Avasta wśród darmowych antywirusów, czyli AVG zgromadziło 12,5 punktu, ale dość kiepsko wypadło w tak ważnym elemencie, jak ochrona, bo uzyskało tylko 3 punkty, na 6 możliwych.
O innych sprawdzonych rankingach antywirusów można przeczytać dużo artykułów w różnych miejscach w sieci, np tutaj, warto jednak pamiętać że do wszystkich rankingów podochodzić z głową i porównywać ich wyniki.
Oprócz dobrego oprogramowania antywirusowego, warto także włączyć rozsądek i ostrożność. Bezmyślne klikanie w różne linki, ściąganie niebezpiecznych plików, szczególnie EXE oraz skompresowanych plików ZIP i RAR, czy też odwiedzanie podejrzanych stron może stanowić świetną lukę dla różnego rodzaju wirusów i wtedy nawet najlepsze zabezpieczenie nie okaże się wystarczające.

