Pendrive JetFlash 780 – recenzja.

Dzięki uprzejmości firmy Transcend mogliśmy zapoznać się z jej nowym produktem  – pendrivem JetFlash 780. Można by się zastanawiać o czym tu pisać. Pendrive jest jak koń – każdy widzi jaki jest J Postanowiłem przyjrzeć się temu co mnie zawsze wkurza przy jego  używaniu – transferowi i wielkości.

Wstęp.

JetFlash 780 produkowany jest o pojemnościach od 8 GB do 256 GB. Redakcja otrzymała do testów wersję 32 GB choć wersji 256 GB byliśmy bardziej ciekawi J.

Pendrive ma obudowę z tworzywa stylizowaną trochę na aluminium i jest zamykany zatyczką. Zresztą zobaczcie na zdjęciu.

JetFlash 780

 

Ze strony producenta można sobie pobrać oprogramowanie do zarządzania tym nośnikiem.

Test.

Myślę, że najważniejsza w przypadku pendrive jest jego prędkość zapisu i odczytu danych. Skorzystałem tu z programów USBDeview oraz USB Flash Benchmark i sprawdziłem transfery dla USB 3.0 i 2.0. Wyniki poniżej.

Dla USB 3.0

JetFlsh usb 3.0

JetFlash usb 3.o

Dla USB 2.0

JetFlash usb 2.0

JetFlash usb 2.0

 

Jest dobrze. Widzicie dlaczego lepiej wpiąć pendrive do USB 3.0? Przy kopiowaniu na dysk można skrócić czas do 25%.  Swoją drogą transfery w obu przypadkach są duże jak na pendrive.

Druga sprawa ważna przy pendrive’ach to ich wielkość. Czasami potrzebujesz podpiąć nośnik do USB obok portu już zajętego. I lipa, bo producent jakoś o tym nie pomyślał. Przecież użytkownik nie może używać więcej niż jednego urządzenia na USB J

Transcend na szczęście nie przesadził. Bez problemu daje się wpiąć pendrive obok wtyczki od myszki.

JetFlash 780

 

Podsumowanie.

Na podstawie tego krótkiego testu polecamy ten nośnik do codziennego używania. Szybki, mały czyli to co tygrysy lubią najbardziej. Uważajcie tylko, żeby nie zgubić zatyczki.