BSA: 57% osób przyznaje się do nielegalnego pobierania danych

Organizacja Business Software Alliance (BSA) przedstawiła analizę rocznego poziomu piractwa komputerowego na świecie. W skład organizacji BSA wchodzą najwięksi producenci oprogramowania, a są nimi min. Microsoft, Apple, czy też Adobe. Według raportu za 2011 rok stopa piractwa na całym świecie wyniosła 42%.

Problem piractwa komputerowego jest zmorą producentów oprogramowania uskarżających się na spadającą sprzedaż i znaczące zmniejszenie dochodów. Producenci powołując się na opracowane w ten sposób dane o piractwie, oszacowują swoje straty wynikające z pobierania ich produktów w sposób nielegalny. Taki sposób jednak nie odzwierciedla stanu faktycznego, gdyż nie każda osoba ściągająca piracki materiał z internetu, nabyłaby go w legalny sposób w przypadku gdyby nie mogła pobrać go z sieci i sprawdzić jego działania.

W 2011 globalna wielkość piractwa została oszacowana na 42%. Wartość pirackiego oprogramowania wyniosła 63,4 miliardy dolarów, co stanowi wzrost w porównaniu z rokiem 2010, gdzie oszacowano ją na 58,8 miliardów dolarów.

Według analizy 57% użytkowników z całego świata przyznało się do korzystania z pirackiego oprogramowania. Wyniki badania pokazują, że po nieoryginalne oprogramowanie najczęściej sięgają osoby młode i mężczyźni, instalując więcej różnego rodzaju oprogramowania na komputerach.

Organizacja BSA wskazuje, że krajami o największej stopie piractwa są m.in. Zimbabwe 92%, Gruzja 91%, Mołdawia 90%, Bangladesz 90%, Libia 90%, Armenia 88%, Wenezuela 88 %, Irak 86%, Indonezja 86%, Pakistan 86% Ukraina 84%, Algieria 84%, Kamerun 83%, Nigeria 82%, Wietnam 81%, Czarnogóra 79%, Chiny 77%, Tunezja 74%, Tajlandia 72%, Argentyna 69%, Bośnia 66%, Rosja 63% oraz Indie 63%.

Stosunkowo niską stopą piractwa wyróżniły się Stany Zjednoczone z piractwem na poziomie 19%, Japonia 21%, Nowa Zelandia 22%, Australia 23% czy też Kanada z wynikiem 27%.

W Unii Europejskiej stopa piractwa wyniosła 32%, zaś w przypadku poszczególnych państw Europy prezentuje się ona następująco: Francja 37%, Włochy 48%, Hiszpania 44%, Portugalia 40%, Luksemburg 20%, Austria 23%, Belgia 24%, Szwecja 24%, Dania 24%, Szwajcaria 25%, Finlandia 25%, Niemcy 26%, Wielka Brytania 26%, Norwegia 27% oraz Holandia 27%.

W przypadku Polski stopa piractwa w 2011 roku miała wynosić 53% co z pewnością nie jest powodem do dumy. Dla porównania w analogicznym okresie stopa piractwa w Słowacji wynosiła 40%, w Rosji 63%, a na Ukrainie 84%.

Daleko nam jednak do kraju w którym z powodu piractwa producenci odnoszą największe straty. Wspomnianymi krajami są kolejno: USA z wynikiem 9,773 mld dolarów, Chiny 8,902 mld, Rosja 3,227 mld, Indie 2,93 mld, Brazylia 2,85 mld, Francja 2,75 mld, Niemcy 2,265 mld, Włochy 1,945 mld, Wielka Brytania 1,943 mld oraz Japonia z wynikiem 1,875 mld dolarów.

Źródło: BSA, PCInpact